Oszustwa w sklepie

Pracuję na stoisku w jednym z centrów handlowych w Poznaniu i dałam się nabrać na sztuczkę pewnej mniejszości narodowej. Pracuję tu od niedawna, dlatego dopiero po fakcie dowiedziałam się, że jest to popularne oszustwo stosowane od jakiegoś czasu. Niestety, kiedy koleżanka powiedziała mi o tym, było już za późno. Dlatego chciałabym ostrzec wszystkich pracujących w sklepach. Oszustwo polega na tym, że do sklepu przychodzą dwie osoby, jedna z osób kupuje daną rzecz  i płaci za nią banknotem 200 zł, sprzedawca wydaje resztę. Wtedy druga osoba wtrąca się i mówi, żeby jednak nie kupować tego towaru. Kupująca osoba oddaje towar i chce z powrotem banknot 200 zł, sprzedający oddaje banknot, kupujący oddaje resztę, ale nie jest to już ta sama kwota i tym sposobem kupujący zarabia tyle ile kosztował dany produkt i wychodzi.  Innym sposobem, o którym słyszałam jest po prostu schowanie 100 zł z reszty przez złodzieja i awanturowanie się o to, że reszta została źle wydana.

To bardzo proste, a jednak kiedy w sklepie trwa zamieszanie, trudno jest się zorientować co się dzieje i można dać się nabrać. Po tym zdarzeniu znalazłam w sieci wiele artykułów, które opisują tego typu oszustwa, a nawet film na youtubie, na którym jest przedstawiony cały proces kradzieży:

https://www.youtube.com/watch?v=UFYBRdoJJQc.

Uważajcie i nie dajcie się nabrać!

 

 

Zapytał w Lipiec 28, 2017 w Zakupy.
Dodaj komentarz
2 Odpowiedź(i)

Widzę, że nie jestem sama. Mi przytrafiła się taka sama sytuacja. , ale na szczęście w porę wkroczyła szefowa, która znała sztuczki oszustów i udało nam się uniknąć straty pieniędzy. Dobrze, że o tym piszesz, trzeba ostrzec wszystkich. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedział w Sierpień 8, 2017.
Dodaj komentarz

No widzisz, miałaś szczęście! Trzeba rozprzestrzeniać takie informacje, żeby inni się nie dali złapać. Również pozdrawiam :).

Odpowiedział w Sierpień 31, 2017.
Dodaj komentarz

Twoja odpowiedź

Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z polityką prywatności i warunkami użytkowania.