Niejasne finanse PiS i ich przyjaciół

Europa przygląda się niejasnym finansom PiS i ich przyjaciół z Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów

Polskie media wielokrotnie pisały o sieci spółek i powiązań biznesowych, które stanowią finansowe zaplecze Prawa i Sprawiedliwości. Gdy o ekipie Jarosława Kaczyńskiego zrobiło się głośno w Europie, jej finansom postanowiono przyjrzeć się więc też z europejskiej perspektywy. Przez co polską partię rządzącą oraz ich przyjaciół z Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów mogą teraz czekać spore problemy.

Już są to problemy wizerunkowe. A jeśli podejrzenia kontrolerów z Parlamentu Europejskiego się potwierdzą, członkowie Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ang. Alliance of European Conservatives and Reformists, ACRE) mogą zostać zmuszeni do zwrócenia sporej części funduszy, dzięki którym organizacja ta może w Unii Europejskiej funkcjonować. Z informacji ujawnionych przez holenderski dziennik „NRC Handelsblad”, belgijski portal Apache i „Gazetę Wyborczą” wynika, że podejrzenia w Europie budzą dwie niejasne kwestie związane z przepływem środków między krajem nad Wisłą a Brukselą.

Niejasne finanse PiS i ich przyjaciół

Po pierwsze, chodzi o to, kto w 2015 roku wpłacał maksymalne darowizny na konta ACRE oraz powiązanego z nim think-tanku New Direction. Okazuje się, że łącznie ponad 200 tys. euro wpłynęło z Polski. W znacznej części od firm, które znane są z wykonywania usług na rzecz Prawa i Sprawiedliwości lub z takimi firmami są powiązane. Wygląda więc to tak, jakby ktoś wspierał eurosceptyczną międzynarodówkę, do której należy PiS ze świadomością, iż pieniądze te odzyska. Cytowana przez „Gazetę Wyborczą” szefowa komisji kontroli budżetowej PE Ingeborg Grässle określa to jako „zaawansowany model ewentualnej korupcji”.

Z tym też wiąże się druga płaszczyzna sprawy badanej przez media i europarlamentarnych speców od finansów. Chodzi o kulisy organizacji konwencji programowej PiS z lipca 2015 roku. Na starcie kampanii parlamentarnej Jarosław Kaczyński i spółka spotkali się w Katowicach. Według ujawnionych dziś informacji, Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów dołożył do tej imprezy co najmniej 100 tys. euro, ale – jak to określa „Gazeta Wyborcza” – „udział ACRE w wydarzeniu nie był eksponowany”. To rodzi podejrzenia, że wbrew prawu środki z konta partii europejskiej poszły na finansowanie działalności jednej z partii krajowych.

Przypomnijmy, iż w ACRE PiS jest jednym z zaledwie trzech liczących się członków. To formacja marginalna w Europie, więc zgromadzone są w niej raczej partie marginalne także w swoich ojczyznach. Obok PiS wyjątek od tej reguły w ACRE stanowią tylko Partia Konserwatywna z występującej z UE Wielkiej Brytanii oraz stanowiąca zaplecze tureckiego reżimu Recepa Tayyipa Erdoğana Partia Sprawiedliwości i Rozwoju.

źródło: „Gazeta Wyborcza”

Dodaj komentarz
0 Odpowiedź(i)

Twoja odpowiedź

Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z polityką prywatności i warunkami użytkowania.